Brest moim okiem / Brest vu de près

By 19:14 , ,

W ostatnim wpisie opowiedziałam Wam o negatywnej opinii, jaką ma często Brest w opinii mieszkańców Francji a nawet Bretanii. Gdy miesiąc po ślubie okazało się, że będziemy mieszkać właśnie tam, moje uczucia były mieszane (a z kolei było już za późno, żeby się wycofać;) ). Miałam w głowie wszystkie zasłyszane wady miasta i myślałam sobie, że szkoda mieszkać we Francji - którą uważam za przepiękny kraj – akurat w Breście, który estetycznie jest mocno przeciętny, w dodatku ciągle pada tu deszcz…

Dans le dernier billet, je vous ai raconté que Brest n’a pas forcément une opinion très favorable parmi les Français et même les Bretons. Quand j’ai appris- un mois après le mariage- que nous allions y habiter, j’étais très partagée (et il était trop tard pour rentrer en Pologne ! ;) ). J’avais en tête tous les défauts de la ville qu’on m’avait mentionnés et je me disais que c’était dommage de ne pas profiter de la beauté de la France en s’installant à Brest, où, pour comble de malheur, il pleut sans arrêt...
Z drugiej strony szwagier, kiedy usłyszał, gdzie będziemy się urządzać, zareagował entuzjastycznie. Powiedział, że kiedyś Brest miał bardzo militarny charakter, ale to się zmienia, że aktualnie dużo inwestuje się w ocieplenie wizerunku miasta, ze jest tam dużo młodych, miasto dynamicznie się rozwija, dużo się dzieje i panuje tam świetna atmosfera. To brzmiało już bardziej zachęcająco!


De l’autre côté, mon beau-frère s’est montré très enthousiaste quand il a appris où nous allions habiter. Il m’a dit qu’avant, Brest avait un caractère militaire, mais que maintenant ça changeait et qu'on essayait de rompre avec cette image de la ville. Selon lui, Brest se développe actuellement avec dynamisme et il y règne une bonne ambiance. Cela m'avait déjà l’air plus convaincant !
Zaskakujący widok wyłaniający się z luki między dwoma budynkami, ul.Siam./Surprise entre deux immeubles, rue de Siam.
Uniwersytet, wydział nauk humanistycznych.
Faktycznie, są tu forty i kiedyś znajdował się port marynarki wojennej sporych rozmiarów,  który wciąż istnieje, ale w dużo mniejszym wymiarze (co swoją drogą może być atrakcją, pierwszy raz widziałam takie okręty na własne oczy!) a reszta została przerobiona na port de plaisance, czyli miejsce, gdzie stacjonują statki, należące do zwykłych śmiertelników. Przypomniało mi się wtedy również to, co kiedyś opowiadał mi Olivier: w przeciwieństwie do Rennes (które to miasto bardzo lubię i mam do niego duży sentyment), Brest ma naprawdę ładne okolice – dostęp do oceanu jednak swoje robi- oraz bardziej przystępne ceny. Te dwie sprawy miały dla nas kluczowe znaczenie, bo i tak raczej mało prawdopodobne było, żebyśmy zamieszkali w najładniejszych dzielnicach, blisko starówki, w jakimkolwiek mieście. :) Zaczęliśmy więc poszukiwanie mieszkania w Breście i na obrzeżach.


Effectivement, les infrastructures militaires sont toujours là, mais leur dimension a été réduite, comme dans le cas du port de marine en partie transformé en port de plaisance. Ce qui n’empêche, le fait de voir les bateaux de la marine en centre-ville est plutôt inhabituel et peut constituer une attraction. En récapitulant les points positifs et négatifs de Brest, je me suis rappelé le bilan qu’on a fait en comparant Brest et Rennes du point de vue de la vie quotidienne. Olivier m’a dit à ce moment-là que les aspects forts de Brest étaient les jolis environs (l’accès à la « mer » y est pour quelque chose, quand même...) et les prix plus bas. Finalement, ces deux éléments avaient du poids pour nous, car de toute façon, c’était très peu probable de louer un appartement dans le superbe centre-ville de Rennes... On a donc commencé nos recherches de logement.
Mieliśmy szczęście, bo szybko udało nam się znaleźć lokum : domek (o rozmiarach kawalerki) w kamieniu – coś typowego dla Bretanii i niezwykle urokliwego - w okolicach Brestu. Do centrum jest stąd dobry dojazd komunikacją miejską (świetnie się złożyło, bo zaledwie od czerwca 2012r. funkcjonuje tu tramwaj, który znacznie ułatwia poruszanie się po mieście). Poznaję Brest, przyzwyczajam się do niego. Zauważam całkiem sporo plusów. Mieszkamy bardzo blisko wybrzeża, więc jadąc autobusem, mijam piękną plażę Saint-Anne du Portzic.


On a eu de la chance de trouver assez vite une petite maison (de la taille d’un studio !), tout en pierre, dans les environs de Brest. En voiture ou avec les transports en commun, on est vite rendus au centre-ville. Nous sommes bien tombés avec le tramway, qui a été mis en place très récemment et inauguré en juin 2012, car il facilite beaucoup les trajets. Pas à pas, je m’habitue à Brest, j’apprends à le connaître. Il y a pas mal d’avantages. Déjà, si je prends le bus, je vois la mer (à la Plage Sainte-Anne du Portzic) à chaque fois.
 W centrum miasta są dwie duże ulice handlowe (Rue du Siam i Jean Jaurès), co we Francji  niekoniecznie jest oczywiste, bo galerie handlowe znajdują się raczej na obrzeżach miast. Mnie osobiście się to nie podoba: sklepy wyglądają wtedy jak wielkie hangary, a przyjemność z udania się w takie miejsce jest żadna. Nie umywa się to do zakupów w centrum miasta, zwłaszcza, jeśli na horyzoncie deptaku majaczy…ocean! Nawet w mieście mam tu wrażenie, że natura jest na wyciągnięcie ręki. Już samo to jest dużą zaletą Brestu, zgodzicie się ze mną?


Dans le centre-ville de Brest, il y a deux grandes rues commerciales: Siam et Jean Jaurès. J’ai remarqué que depuis un moment beaucoup de magasins en France se déplaçaient vers les banlieux de la ville, alors que moi, je préfère nettement faire mon shopping dans le centre, surtout si en bas des boulevards on peut apercevoir l’océan, comme c’est le cas à Brest. Ici, même en ville on a l’impression que la nature est à la portée de la main. C’est plutôt chouette, non ?

You Might Also Like

4 komentarze / commentaires

  1. Je garde un excellent souvenir de Brest. Effectivement l'accès aisé à la mer y est pour quelque chose. Les bistrots aussi. Quoi que l'ambiance a peut-être changé. A mon époque, pas si lointaine, la place Guérin était sympa...
    Ce qui fait aussi le charme de Brest, ce n'est certes pas l'architecture mais ce sont ses habitants.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jean-Marie, merci de partager ton point de vue. Il faudra qu'on teste les bistrots! ;)Je suis curieuse moi-même comment on va percevoir Brest dans quelque temps.

    OdpowiedzUsuń
  3. przekonałaś mnie...jak będę miała okazję, odwiedzę Brest;-)

    OdpowiedzUsuń