Rozgniewany ocean / Le Trez-Hir à l’épreuve des vagues

By 17:57 , ,

Tak, jak już Wam wspominałam, w okresie świąteczno-noworocznym Bretania zmagała się z wichurami, burzami i powodziami. Widziałam wiele imponujących zdjęć, zarówno rozgniewanego oceanu jak i niestety zniszczeń. Pewnego popołudnia, wiedzieni ciekawością, wybraliśmy się z Olivierem na plażę tuż obok domu (pokazywałam ją już wcześniej tutaj), by zobaczyć jak wygląda znajome otoczenie w tych niecodziennych warunkach. Na jednym krańcu plaży panował spokój, nie miało to jednak nic wspólnego z tym, co działo się kilka kroków dalej.

Comme vous le savez sans doute, en période de fêtes nous avons eu de grosses conditions au niveau de la météo en Bretagne. J’ai vu beucoup de photos très impressionnantes, soit d’énormes vagues, soit, malheureusement, des dégâts constatés. Un après-midi, nous sommes partis avec Olivier voir ce que ça donnait juste à côté de chez nous, à la plage de Trez-Hir (je vous l’avais déja montrée ici). La plage était calme d’un côté, rien à voir avec ce qui se passait un peu plus loin.

Tłum surferów i gapiów zgromadził się kawałek dalej, jedni po to, by korzystać z ogromnych fal, drudzy zaś, by podziwiać je z bezpiecznej odległości. Przyznam szczerze, że niekoniecznie chciałabym zamienić się z którymś z surferów rolami…

Un bon nombre de surfeurs et de ‘paparazzis’ se sont rassemblés au Trez-Hir ce jour-ci, les uns, pour profiter des grosses vagues et les autres, pour les admirer en gardant une distance sécurisante. J’avoue que je n’aimerais pas forcément être à la place des surfeurs...
Fale robiły duże wrażenie, chyba nie tylko na nas.
Les vagues étaient impressionnantes, pas seulement pour nous, je pense.
Pana w kapeluszu oficjalnie mianuję moim ulubionym modelem.
Le monsieur au chapeau a très bien posé, à son insu.
Niektórzy zaliczyli nawet morski prysznic !
Certains se sont même pris une douche marine!

You Might Also Like

6 komentarze / commentaires

  1. Très jolie série! J'aime particulièrement celle avec l'ombre du monsieur au chapeau!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Merci, Aurélie ! Venant de toi, cela me réjouit particulièrement, car je suis fan de tes photos. Les clichés avec le monsieur au chapeau sont mes préferés aussi, j’en ai même rajouté pour que ça fasse une vraie série. :)

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia, Kasiu! Uwielbiam wzburzone morze. I czarno-białe fotografie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję! Sama byłam nieco rozczarowana, bo najbardziej imponujących fal nie udało mi się niestety zatrzymać w kadrze, ale cóż, dobre i to, co jest. Jeśli lubisz wzburzone morze, gorąco polecam to wideo, jest niesamowite: http://vimeo.com/84072750

      Usuń
  3. Kasiu, super zdjęcia, jak zawsze zresztą!
    Ajjj, chciałbym mieszkać tak blisko morza/oceanu, by w każdej chwili można było go zobaczyć.
    I szczególnie podziwiam tych surferów za odwagę :-)

    Serdecznie Cię pozdrawiam,
    E.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edith, serdeczne dzięki!
      Przyznam, że bardzo doceniam bliskość wody a surferów również podziwiam, chyba często balansują gdzieś między odwagą i szaleństwem... ;) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń