Półwysep Crozon pełen skarbów / Les trésors de la Presqu’île de Crozon

By 20:35 , , , , , ,

Tym razem, zgodnie z obietnicą z poprzedniego wpisu, pokażę Wam, dokąd zaprowadziła nas ostatnio z Anaïs chęć odkrywania okolicy. Gdy ustalałyśmy cel naszej wyprawy, bardzo u cieszyłam się, gdy stanęło na półwyspie Crozon. Widzę go codziennie z naszej plaży obok domu, ale jednak rozdziela nas ocean. Wiem, że jest to miejsce niezwykłe i że do tej pory miałam okazję odkryć zaledwie część jego skarbów. Tydzień temu poznałam więc Landévennec, miejscowość, która przywitała nas „cmentarzyskiem statków”, położonym w wyjątkowo malowniczym miejscu. Taki nietypowy cmentarz pokazywałam Wam już we wpisie z Douarnenez.

Cette fois-ci, comme promis, je vais vous montrer la suite de notre balade avec Anaïs. J’étais ravie quand on s’est mises d’accord pour partir dans la direction de la Presqu’île de Crozon. Je la vois tous les jours en face de la plage de Trez-Hir, il y a juste la rade qui nous sépare. J’adore cet endroit et je sais que jusqu’à présent, je n’avais découvert qu’une partie de ses trésors et j’avais hâte d’en voir un peu plus. La semaine dernière, j’étais donc contente de pouvoir mettre les pieds à Landévennec pour la première fois. Notre visite a commencé par un pittoresque cimetière des bateaux. Vous avez déjà eu l’occasion d’en apercevoir un autre sur le blog, celui de Douarnenez.

Następnie przeszłyśmy się do portu w Landévennec, ale tego dnia wyglądał wyjątkowo smutno przy szarej aurze. Szukałyśmy koloru, gdzie tylko się dało.

Ensuite, on s’est dirigées vers le port de Landévennec, qui, ce jour-ci, était d’une apparence plutôt triste avec la grisaille. Nous cherchions toute trace de couleur possible.
Najsłynniejszą atrakcją Landévennec są jednak ruiny opactwa imienia świętego Guénolé (to kolejny święty według bretońskiej tradycji, niekoniecznie według Watykanu), o których słyszałam już wiele razy. Niestety o tej porze roku zwiedzanie nie jest możliwe (podejrzewam, że tłumów nie ma ;) ), trzeba będzie więc wrócić innym razem.

Si vous avez entendu parler de Landévennec, c’est pout-être grâce à l’abbaye Saint-Guénolé, où, plutôt, à ses ruines. Malheureusement, pas de visite possible à cette époque-ci de l’année, on s’en doute un peu pourquoui : en dehors de la haute saison, il n’y pas grand-monde à venir ici. Il me faudra donc revenir pour apprendre plus sur l’histoire de ce lieu.
\Następnie udałyśmy się na przylądek pod znakiem… kozy, czyli Le Cap de la Chèvre. Te okolice możecie kojarzyć z mojego wpisu o śródziemnomorskim obliczu Bretanii. Z rodzinką nie dotarliśmy wtedy na sam przylądek, ale wydaje nam się, ze zawróciliśmy tuż przed nim. Miałam niedosyt, ale tak było rozsądniej: to była kilkugodzinna wyprawa, żar lał się z nieba a nam kończyła się woda. Krajobrazy zwalają tam z nóg, nie tylko latem, również zimą! Zobaczcie sami.

On a poursuivi notre tour dans la direction du Cap de la Chèvre. Vous vous souvenez peut-être de ces endroits que je vous ai déjà montrés en été. Avec ma famille, on a pris le sentier côtier au départ de Morgat, en voulant parvenir jusqu’au cap. On a dû faire demi-tour juste avant, j’étais un peu déçue, mais il fallait être raisonnable : c’était une journée de grosse chaleur, la rando était longue et on n’avait plus beaucoup d’eau. Mais ce n’est pas si grave : ainsi, j’étais contente de découvrir cet endroit plusieurs mois plus tard avec Anaïs. Les paysages là-bas m’émerveillent et ce n’est pas qu’en été. Je vous laisse regarder pour vous faire votre propre avis.
Mam nadzieję, że ostatnie zdjęcie obrazuje chociaż trochę, dlaczego nie warto zbaczać ze szlaku… Ostatnim przystankiem było Le Fret, jak się okazało, niezwykle malownicza miejscowość. Urzekły nas kolorowe domy, klimatyczne opuszczona statki, drewniana budka rybaków jak i fakt, że z jednej strony miałyśmy ocean, a z drugiej jezioro (le lac du Fret). Mimo że dobrze znam Bretanię, cieszę się, że pozostało mi jeszcze wiele jej nieodkrytych zakątków. Za każdym razem zachwyca mnie różnorodność tego regionu: można tu znaleźć większość krajobrazów, jakie człowiek może sobie w ogóle wymarzyć.


J’espère que sur la dernière photo vous voyez bien pourquoi il vaut mieux ne pas s’éloigner du sentier... La dernière escale de la journée, c’était Le Fret : une belle découverte ! On était sous le charme des maisons en couleur, des vieilles coques des bateaux, des cabanes des pêcheurs. C’était assez inédit de voir de l’eau de deux côtes de la route : à droite, la mer et à gauche, le lac du Fret. Bien que je connaisse déjà bien la Bretagne, il me reste toujours (fort heureusement !) beaucoup de jolis endroits à découvrir. A chaque fois je suis impressionnée par la variété des paysages dans notre belle région : on y trouve presque tout paysage que l’homme puisse imaginer ou dont il peut rêver...

You Might Also Like

12 komentarze / commentaires

  1. U ciebie to nawet zimą pięknie i przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tes photos sont vraiment superbes et c'est très drôle de voir l'angle que tu as pris pour certaines!!
    J'essaye de terminer rapidement le mien pour te le faire partager!
    Bises

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Un grand merci! J'imagine bien, je pense que cela va me faire drôle à moi aussi de voir tes photos! ;)

      Usuń
  3. Łaaaa! Ale piękne widoki! Te ostatnie zdjęcia z zardzewiałymi łodziami zapierają dech :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Voilà bien, un endroit que je regrette de ne pas avoir visité lors de mon passage dans la Finistère... C'est magnifique!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. C'est difficile de tout faire en une fois... Au moins, tu auras une bonne raison pour y revenir! Cela vaut vraiment la peine! ;)

      Usuń
  5. Je connais bien tous ces endroits, ça me fait plaisir que tu les aimes !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peut-on ne pas les aimer? ;) Moi, en tout cas, je suis conquise!

      Usuń
  6. Piekne zdjecia!!! jeny chyba musze przestac tu zagladac, bo oszaleje, ze mnie tam nie ma:)!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Pomyśl odwrotnie: musisz częściej zaglądać do Bretanii! ;)

      Usuń
  7. Ciekawy blog Śliczne zdjęcia. Zapraszam do mnie www.momentforme89.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń