Beztroskie popołudnie w Kerlouan / Un reposant après-midi à Kerlouan

By 17:02 , , ,

Wracam znów pamięcią do października, gdzie nadzwyczaj często zaszczycały nas jeszcze swoją obecnością prawdziwie letnie promienie słońca. Jaki jest w takich warunkach przepis na udaną sobotę? My pewnego ranka zgodnie stwierdziliśmy, że może być to wyprawa w nowe miejsce, piknik na powietrzu i długi spacer. Tak też zrobiliśmy.


Je vais vous parler encore une fois du mois d’octobre et de ses beaux rayons de soleil tout à fait estivaux qui nous ont inspirés un certain samedi à profiter pleinement de la journée. On a décidé de partir vers un endroit qu’on avait envie de découvrir depuis un moment, d’y faire un pique-nique et une bonne balade.


Za cel wyjazdu obraliśmy Kerlouan, które znaliśmy wcześniej z opowieści i wybieraliśmy się tam od dłuższego czasu. Docierając na miejsce, byłam po pierwsze zachwycona kolorami, jakie zastaliśmy tego dnia nad oceanem a po drugie, nie mogłam wybić sobie z głowy porównania do Wybrzeża Różowego Granitu, położonego w innej części Bretanii.
La destination de notre escapade était Kerlouan. Voici mes premières impressions, une fois arrivée sur place: quelles superbes couleurs et quelle ressemblance avec la Côte du Granit Rose!

Kolor skał jest w obu miejscach oczywiście zupełnie różny, ale wielkie głazy na plaży nieodzownie kojarzyły mi się ze wspomnianym wybrzeżem. W każdym razie, oba miejsca są bez wątpienia godne zobaczenia.
Je ne vous parle pas, bien évidemment, de la couleur des rochers, mais mis à part ceci, ce site naturel m’a fait penser à l’autre que je connaissais déjà. Dans tous les cas, les deux endroits méritent le détour.

W Kerlouan nacieszyliśmy oczy pięknem natury, zrelaksowaliśmy się i dotleniliśmy na zapas na cały nadchodzący tydzień. Spędzając dzień w takim otoczeniu, czuję się jak na wakacjach i jest to bardzo przyjemna iluzja. Oprócz plaży, jadąc w okolice Kerlouan zdecydowanie warto zobaczyć coś jeszcze, ale o tym opowiem Wam następnym razem.
A Kerlouan, la beauté de la nature est ravissante pour les yeux. Pendant cette journée, on a pris un bon bol d’air et on s’est reposés, comme si on était en vacances. Une belle illusion! Avant de repartir de là-bas, il faut absolument voir encore autre chose que la côte: je vous en parlerai la prochaine fois!

You Might Also Like

8 komentarze / commentaires

  1. De très belles images pour bien commencer l'année! Meilleurs voeux :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Merci, Lalydo et bonne année à toi aussi!

      Usuń
  2. Przepiękne zdjęcia, przepiękne wspomnienia. Te wielkie głazy są dużo ciekawsze niż płaskie piaszczyste plaże. Oj chciałoby się pospacerować między nimi. Ciekawe, czy dla odmiany ludzie tam mieszkający nie tęsknią do gór, lub choć terenów odległych od wody, gdzie wilgoć i wiatr są mniejsze i gdzie latem nie ma nawału turystów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że takie plaże są ciekawsze, również dlatego, że bardziej zróżnicowane- sam piasek też się znajdzie, ale z głazami jest jeszcze lepiej- wspinanie się na nie to niezła zabawa! :) Pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń
  3. Kamienie niesamowite, ale jeszcze bardziej te podświetlone słońcem chmury ;)
    Dobrego 2015 roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chcę się teleportować :) Pozdrowienia z Azji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama bym się tam chętnie teraz znalazła, najlepiej w towarzystwie słońca ze zdjęć! ;) Pozdrowienia!

      Usuń