Wspomnienia z wysp Glénan / Les souvenirs des Glénan

By 16:09 , ,



Nie ma nic lepszego na ponure, jesienno-zimowe dni niż słoneczne wspomnienia. Wracam wtedy pamięcią na przykład do majowej wyprawy żaglówką na wyspy Glénan w południowej części Finistère, gdzie panuje mikroklimat i gdzie przy sprzyjającej aurze można ponoć poczuć się jak na Karaibach. Przed oczami mam wtedy kilka obrazów…

Rien de tel pour les moroses journées d’automne ou d’hiver que des souvenirs ensoleillés. Dans ce cas-là, je revois dans ma tête par exemple notre virée en bateau du mois de mai et le petit séjour aux Glénan. Ces îles, situées dans la partie sud du Finsitère, bénéficient d’un microclimat grâce auquel on peut s’y sentir comme aux Caraïbes. Quand je repense à cet endroit, voici ce que j’ai devant les yeux:
 
Piękną roślinność, dzięki której ten rajski pejzaż zyskuje więcej kolorów.
Une belle vegetation qui apporte une touche de couleur à cet universe paradisiaque.

Malownicze zakątki, gdzie brak było żywej duszy (na co w sezonie na pewno nie ma co liczyć!)- wręcz idealnie nadające się zarówno do odpoczynku, jak i zadumy.

Des endroits pittoresques et très calmes (attention, en haute saison ce n’est certainement pas le cas!), se prêtant parfaitement à la détente et à un moment de réflexion.
 
Chwile spędzone na pokładzie i obserwacji otoczenia.
Les moments passés sur le bateau et dédiés à l’observation de tout ce qui nous entourait

Niesamowite malunki na niebie (po więcej zapraszam tutaj) i cudne zachody słońca.
Des cieux incroyables (plus d’images ici) et de magnifiques couchers de soleil.

Takie widoki o poranku. Kąpiel w podobnych warunkach wydawała się marzeniem, ale temperatura wody szybko ostudziła mój zapał…

De telles vues au réveil. La baignade dans les conditions pareilles me tentait énormément, mais la temperature de l’eau s’est avérée très décourageante…

Po tym, jak nacieszyliśmy oczy tymi widokami i zapisaliśmy je sobie w pamięci, wypłynęliśmy w dalszą drogę. Najbardziej niezwykłym wspomnieniem z Glénan pozostanie dla mnie chyba nocny powrót z pubu na wyspie do statku- szalupą ratunkową, przy bajecznie rozgwieżdżonym niebie. Zupełnie nowe doświadczenie, które z chęcią bym powtórzyła.

Après avoir profité au maximum de ces paysages et de les avoir gravés dans la mémoire, nous sommes partis vers une nouvelle destination. Le souvenir des Glénan qui m’a le plus marquée était le retour nocturne du pub à notre bateau, qui s’est fait en annèxe, avec un ciel étoilé comme dans un rêve: c’était vraiment dépaysant et je le referais avec plaisir.

You Might Also Like

2 komentarze / commentaires

  1. Les Glénans... j'en rêve!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. C'est superbe les Glénan, l'un de mes endroits préférés en BZH :)

    OdpowiedzUsuń