Co warto zobaczyć w Marsylii? / Que voir à Marseille?

By 21:25 , , , , , ,

Nie uwierzycie, dziś na blogu południe Francji! To kolejny artykuł, który przygotowałam w ramach współpracy z Dominiką z biura podróży Wycieczki do Francji.

Vous n’allez pas me croire, mais c’est pourtant vrai: je vous emmène dans le Sud de la France, cette fois! La collaboration avec Dominika, une Polonaise qui tient son agence de voyages en France, m’a motivée à  replonger dans les photos d’il y a huit ans.

Bardzo się cieszę, że dzięki niej zmobilizowałam się do odkopania starych zdjęć i odświeżenia wspomnień. Od czasu mojego pobytu tam minęło już, bagatela, całe osiem lat i chciałam podziękować Mateuszowi, przyjacielowi, z którym byłam tam na wolontariacie przez sześć tygodni, za udostępnienie do publikacji na blogu jego zdjęć - moje zostały w Polsce na starym komputerze a poza tym uwierzcie, że niekoniecznie chcielibyście widzieć kadry, które wtedy robiłam. ;)

Les photos ne sont exceptionnellement pas de moi d’ailleurs, mais d’un ami avec qui j’ai séjourné  à Marseille en 2008. On était bénévoles là-bas pendant six semaines, on a donc pris le temps de découvrir la ville et ses environs. Mes photos de l’époque sont restées en Pologne sur un vieil ordinateur, mais j’avoue que je suis contente d’avoir trouvé une solution pour vous épargner mes clichés de l’époque. ;)
Marsylia to ogromne (drugie największe po Paryżu) i bardzo zróżnicowane miasto, również pod względem etnicznym i kulturowym. Wśród samych Francuzów można spotkać się z opiniami, że bywa tam niebezpiecznie. Całe szczęście, że przed wyjazdem nie miałam o tym pojęcia, bo jeszcze by mnie to zniechęciło, a tymczasem pobyt przebiegł bardzo pozytywnie i bezproblemowo. Teraz też bym się dwa razy nie zastanawiała, czy tam jechać, a widok z pierwszego zdjęcia należy do ścisłej czołówki najpiękniejszych miejsc, jakie kiedykolwiek widziałam- i chociażby tylko dla tego jednego miejsca, Les Calanques, warto zahaczyć o Marsylię. Do Calanques jeszcze wrócę, a przedtem kilka innych interesujących atrakcji:

Heureusement qu’avant de partir à Marseille, je n’avais aucune idée que la ville était considérée par certains comme un peu dangereuse. Autrement, je n’y serais peut-être pas allée par peur et j’aurais perdu tant de belles expériences ! Je n’ai eu aucune situation désagréable, je me suis sentie en sécurité. Je me referais d’ailleurs bien une escapade par là-bas, sans hésitation ! Les Calanques que vous pouvez voir sur la photo principale de cet article sont un des plus beaux endroits que j’ai vu de ma vie et je retournerais à Marseille rien que pour les revoir. J’en parlerai plus dans la suite de l’article, mais avant, quelques autres endroits que je peux recommander.

 1) Kościół Notre Dame de la Garde

L’église Notre Dame de la Garde

Kościół, położony na wzgórzu, góruje nad całą Marsylią, a złota figura Matki Boskiej jest widoczna praktycznie zewsząd. Dlaczego warto? Z góry macie świetny widok na całe miasto, a orientalny wystrój kościoła powinien zainteresować nawet tych z Was, którzy nie przepadają za zwiedzaniem świątyń.

Celle qui domine toute la ville, et qui est visible de partout, mérite aussi une visite de plus près. Cet endroit vous offre une vue imprenable sur toute la ville et l’intérieur de l’église est magnifique.
Pamiętam, że byłam pod wrażeniem spójności kolorystycznej zabudowy miasta.
Je me rappelle avoir été impressionnée par l’homogénéité des couleurs des maisons, vues d’en haut.

2) Wyspa i zamek If

L’Ile et le Château d’If


Turyści tłumnie udają się na tę wyspę, gdzie częściowo toczyła się akcja powieści Dumasa „Hrabia Monte Christo.” Wizyta do rozważenia- ja sama nie skorzystałam, bo dysponowałam wtedy ograniczonym studenckim budżetem, poza tym koleżanka z wolontariatu rozczarowała się wycieczką i mi ją odradziła. Więcej szczegółów znajdziecie na blogu Lazurowy Przewodnik- zdaje się, że Tomek nie był wyspą zachwycony, jednak każdy z nas ma inne oczekiwania i może dla kogoś z Was będzie to obowiązkowy punkt na wakacyjnej liście. Na pewno atrakcją samą w sobie jest to, że statki odpływają ze starego portu a i widok na Marsylię z wyspy musi być piękny.

Les touristes se pendent nombreux à l’archipel du Frioul : c’est sur l’Ile d’If où a vécu le Comte de Monte Cristo, le célèbre personnage du roman de Dumas. Je ne peux pas vraiment vous dire si la visite vaut le détour car je n’y suis pas allée. A l’époque, j’avais des contraintes au niveau budget d’étudiante et en plus, une copine a fait cette excursion et me l’a déconseillé. Tout dépend de vos envies et attentes, si vous envisagez la balade sur l’île, sachez que les départs des bateaux se font du Vieux Port. Je pense que les vues sur Marseille depuis l’île doivent être belles !

3) Le Vieux Port


Stary port znajduje się w ścisłym centrum miasta. Wiem, że od czasu, gdy ja tam byłam, sporo się zmieniło na plus. Rewitalizację portu zaplanowano tak, by na 2013 rok, gdy Marsylia była Europejską Stolicą Kultury, był on przyjaźniejszy dla pieszych. Na mnie największe wrażenie zrobił widok na port oraz le Fort Saint-Jean z parku Pharo (le Parc du Pharo) i polecam ten punkt widokowy. Warto zobaczyć port za dnia oraz wieczorem, a także zwiedzić kościoły w jego okolicach: niezwykle klimatyczną romańską bazylikę Saint-Victor oraz katedrę la Cathédrale de la Major. W okolicach portu powstało też kilka lat temu MUCEM, czyli muzeum cywilizacji europejskich i śródziemnomorskich- słyszałam dobre opinie na jego temat, myślę, że warto się przejść- chociażby ze względu na darmowy wstęp na część widokową, bo płaci się tylko za wejście na ekspozycję. Nie zapomnijcie też o Le Panier, najstarszej dzielnicy Marsylii, tuż przy porcie. Pamiętam z niej wąskie uliczki, sporo kolorów, ale też odrapane fasady i brud. Na nowszych zdjęciach widziałam też sporo streetartu.

Le Vieux Port, situé au cœur de la ville, a changé en bien depuis que j’y suis allée : je sais que depuis 2013, il y a beaucoup plus d’espace pour les piétons. Je me rappelle qu’au Parc du Pharo il y a un super point de vue sur l’entrée du port et le Fort Saint-Jean. Je conseille la balade au port de jour comme de nuit, aussi bien que la visite des églises dans les environs : la basilique romane Saint-Victor, avec une belle ambiance, et la Cathédrale de la Major. Depuis quelques années, il y a un autre endroit près du Vieux Port qui mérite le détour, paraît-il, c’est le MUCEM, le musée des civilisations de l'Europe et de la Méditerranée. Vous pouvez y entrer gautuitement pour profiter de la passerelle et de la vue, il y a juste la partie expo qui est payante. Et n'oubliez pas le Panier, le plus ancien quartier de la ville!

4) Plaże Prado

Les plages du Prado

Plaże Prado to miejskie, sztucznie utworzone plaże, znajdujące się niedaleko szosy, ale za to z pięknym widokiem w oddali. Jeśli szukacie dużej, piaszczystej plaży (chociaż uwaga, są też odcinki kamieniste), to powinno Wam się spodobać.  Prado na pewno zainteresuje też fanów sportu, bo to właśnie tam odbywają się tam różne sportowe imprezy. Wyobraźcie sobie, że ja miałam okazję oglądać, właśnie tam, Mistrzostwa Świata w piłce nożnej na plaży. Wejściówki były darmowe, co w przypadku zbliżającego się Euro wygląda nieco inaczej, ale strefa kibica będzie w tym samym miejscu! Ci z Was, którzy od sportu czy plażowania wolą kontakt z przyrodą, również znajdą coś dla siebie- w okolicach plaży znajduje się piękny Parc Borély z pałacem i ogrodem botanicznym.

Les plages du Prado ont été créées artificiellement et se trouvent non loin de la route. En revanche, elles devraient attirer les amateurs de longues plages de sable (même si elles ne le sont pas entièrement) avec une jolie vue au loin. Elles  accueillent des compétitions de sport. Moi, j’ai eu l’opportunité d’y voir la Coupe du Monde de Beach Soccer. Les entrées étaient gratuites, pour l’Euro qui approche cela ne risque pas, mais la fan zone va se trouver juste là ! Et ceux qui préférent la nature au foot et à la plage, trouveront leur bonheur pas loin, dans le Parc Borély avec un château et un jardin botanique.

5) Le Palais de Longchamp

Imponujący pałac z pięknym parkiem, przyjemne miejsce na spacer.
Un palais impressionnant avec un parc très sympa juste derrière: un bel endroit pour y faire un tour.

6) Goudes


Sporo czasu zajęło mi ustalenie nazwy tego miejsca, ale znalazłam: to Goudes! Urokliwy, mały port rybacki w miasteczku o tej samej nazwie, tuż pod Marsylią, gdzie nie ma tłumu turystów a naprawdę jest na co popatrzeć.

J’ai mis du temps à retrouver le nom de cet endroit, mais j’y suis parvenu: voilà, c’est Goudes ! Un petit port de pêche fort charmant qui se trouve dans le village juste à côté de Marseille. L’endroit n’est (normalement) pas pris d’assaut par les touristes et très joli.

7) Le Port du Vallon des Auffes


Niestety nie mam zdjęć, więc musicie uwierzyć mi na słowo (a najlepiej poszukać w Google) -malownicze miejsce: mały, bardzo kolorowy i klimatyczny port. Można tam dotrzeć pieszo z centrum, idąc wzdłuż wybrzeża bulwarem la Corniche de Kennedy. Naprawdę warto! Amatorzy gastronomii będą zapewne w raju, jedząc posiłek z takim widokiem w jednej z renomowanych restauracji, których w tym porcie nie brakuje.

Malheureusement, je n’ai pas de photos de là-bas, vous devez donc me croire sur parole (ou chercher sur Google) que c’est un endroit magnifique : un petit port plein de couleurs et d’ambiance. On peut s’y rendre à pied, en marchant du centre le long de la Corniche de Kennedy. Cela vaut le détour ! Les amateurs de gastronomie vont probablement apprécier le Port du Vallon puisqu’on y trouve plusieurs restaurants réputés.

7) Les Calanques


Te fiordy Południa to wisienka na torcie, absolutna perełka. Wyobraźcie sobie, że miejski autobus można dowieźć Was w takie miejsce. Wysiadając, przenosimy się w inny świat, bardzo daleki od miejskiej dżungli. Najlepiej zarezerwować na wycieczkę cały dzień, by w spokoju rozkoszować się tym cudem natury. Najpierw czujemy się w zupełnie jak górach, a potem na horyzoncie pojawia się jeszcze morze – dla mnie to idealne połączenie.

Ces fjords du Midi sont une cerise sur le gâteau, une vraie perle pour moi. Imaginez que vous pouvez y aller en bus de ville ! En descendant, vous voilà transportés dans un univers très différent de tout ce qui est urbain. Je vous conseille de prévoir toute une journée pour vraiment profiter de l’excursion dans cet endroit d’exception. On s’y sent comme en montagne et quand en prime la mer surgit sur l’horizon, je n’ai besoin de rien de plus : c’est juste parfait.
Schodząc do morza, po drodze cieszymy oczy takimi widokami. Zanim zobaczyłam Les Calanques, wapienne formacje skalne, byłam pewna że kolor wody na pocztówkach i zdjęciach z południa Francji jest podrasowany. Mogę zaświadczyć, że nie jest: biel skał podbija intensywność niebieskiej barwy, efekt jest niesamowity!

En descendant vers la mer, de tels panoramas font le plaisir des yeux.Avant de voir les Calanques, j’étais persuadée que la couleur de l’eau sur les cartes postales et les photos du Sud de la France était trafiquée. Depuis, je peux vous assurer qu’elle peut être aussi intense en vrai ! Le blanc des rochers de calcaire accentue le bleu de l ‘eau et le rendu est vraiment magique.
Udając się na wycieczkę w te rejony, nie liczcie jednak na piaszczyste plaże: turyści i mieszkańcy opalają się tam na skałkach lub na kamienistej plaży, kąpią w małych zatoczkach, w cudnej, przezroczystej, ale nieco chłodnawej wodzie. Dla mnie nie miało to większego znaczenia, bo i tak byłam w siódmym niebie. Skoków do wody ze skał i piruetów w locie- w których najwyraźniej niektórzy się lubują- jednak nie próbowałam. ;)

Vous n’y trouverez évidemment pas de plages de sable: les touristes et les locaux y prennent des bains de soleil sur les rochers ou sur les petites plages de cailloux. On peut y nager dans des criques, dans une eau translucide à merveille, mais un peu froide. Je n’y ai pas attaché de grande importance puisque tout ce que je voyais autour de moi me rendait super heureuse. J’aurais peut-être dû sauter de joie dans l’eau, comme certains le font, mais je n’ai pas eu assez de courage pour tenter des pirouettes. ;)
Do widocznego w dole portu również warto pojechać, miejsce to nazywa się la Calanque de Morgiou. Warto wiedzieć, że Calanques możemy podziwiać także z pokładu statku: będąc tam ponownie, na pewno bym się na tę opcję zdecydowała, choćby po to, by porównać widoki z obu, tak różnych, perspektyw. Jestem przekonana, że obie wersje są po prostu bajeczne, dodatkowo statek zabierze Was w miejsca niedostępne inaczej niż drogą morską.

Si le port vu d’en haut vous plaît, vous pouvez aussi aller le voir en bas : rendez-vous à la Calanque de Morgiou. Bon à savoir : vous pouvez également voir les Calanques du bateau ! De nombreuses excursions sont proposées et si j’y retournais, je profiterais sûrement de cette option pour découvrir les Calanques d’une perspective différente (et de voir certains endroits  inaccessibles autrement) et pouvoir comparer les deux points de vue, l’un sans doute aussi féerique que l’autre.
Ciekawostka: w Bretanii mamy miejsce, które nieco przypomina Calanques ze względu na kolor wody i skał.
Petite curiosité: En Bretagne, nous avons un endroit qui ressemble un peu aux Calanques par la couleur des rochers et de l’eau.

Okolice Marsylii


Les alentours de Marseille


Marsylia jest świetną bazą wypadową: w bliższych i dalszych okolicach naprawdę jest co oglądać, nie bez powodu Prowansja uznawana jest za jeden z najpiękniejszych regionów Francji. To raj nie tylko dla oczu, ale także dla pozostałych zmysłów: śródziemnomorskie smaki i zapachy są po prostu wspaniałe, a i dźwięk cykad jedyny w swoim rodzaju. Polecam Wam Cassis, urokliwe miasteczko portowe tuż pod Marsylią- Calanques ciągną się aż dotąd. Możecie oglądać je więc ze statku lub ze stałego lądu. Dodatkowo masyw Cap Canaille o pięknej, czerwonej barwie jest najwyższym szczytem w okolicy.. Nie byłam już kawałek dalej, w La Ciotat, ale podobno również i tam jest pięknie.

Marseille constitue également un super point de départ pour découvrir les trésors de la Provence, qui est, non sans raison, considérée comme une des plus belles régions de  France. C’est un paradis pour tous les sens : les saveurs et senteurs méditerranéennes sont merveilleuses et le son des cigales, si typique. Je vous recommande Cassis, un joli village portuaire tout à côté de Marseille : les Calanques arrivent jusque-là. Vous pouvez les regarder depuis le bateau ou lors d’une rando. En plus, le somptueux Cap Canaille de teinte rouge domine le port. Je ne suis pas allée jusqu’à la Ciotat, mais il paraît que c’est également beau.
Miejsc godnych odwiedzenia w Prowansji jest na pęczki, długo by wymieniać. Mnie udało się dotrzeć między innymi do ArlesAix-en-ProvenceSalon-de-Provence. Jeśli macie do dyspozycji auto, nie przegapcie pól lawendy, zwłaszcza jeśli akurat kwitnie.

Il y aurait vraiment beaucoup d’endroits à conseiller en Provence, la liste de ceux que j’ai pu visiter en est bien plus courte et contient Arles, Aix-en-Provence, Salon-de-Provence. Si vous avez une voiture à disposition, ne manquez pas les champs de lavande, surtout si elle est en fleur.

Na zwiedzenie Lazurowego Wybrzeża zabrakło mi czasu, miałam jedynie okazję podziwiać  z samochodu nieziemskie widoki na trasie Marsylia-Saint Tropez oraz spędzić godzinę na plaży w Saint-Tropez z widokiem na luksusowe jachty i miasteczko w oddali.

Je n’ai pas eu le temps de visiter La Côte d’Azur, la seule chose que j’ai vu et qui m’a mis l’eau à la bouche était des vues sur le trajet en voiture Marseille-Saint Tropez et une heure que j’ai passé à la plage de Saint-Tropez, avec le village au loin et quelques yachts juste en face.
Nie wiem, jak Wy, ale ja nabrałam ochoty na ponowną wyprawę do Marsylii i okolic. Jestem ciekawa, czy ktoś z Was wybiera się tam przy okazji Euro (Polacy zagrają jeden z meczów Marsylii) lub może na urlop latem? Pamiętajcie, że jeśli chcielibyście wybrać się do Prowansji lub na Lazurowe Wybrzeże z biurem Dominiki (warto do niej napisać z tym, co Was interesuje, bo organizuje wyprawy szyte na miarę), to powołując się na mojego bloga otrzymacie 5% zniżki na każdą wycieczkę we Francji. Może zainteresuje Was na przykład wyprawa w Alpy lub do Bordeaux?


Je ne sais pas pour vous, mais moi, j’ai envie de repartir à Marseille et dans sa région. Je me demande s’il y en a parmi vous qui pensent y aller pour l’Euro ou pour les vacances d’été ?

You Might Also Like

9 komentarze / commentaires

  1. Je n'ai fait qu'un passage express l'an dernier mais je rêve de visiter les calanques!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za wspomnienie o moich wrażeniach z Wyspy If ;). Widzę, że nie jestem odosobniony. A Twój opis Marsylii jest rewelacyjny! Trochę mi wstyd, że u mnie to skromniej wygląda :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Tomek! A Ty będziesz miał pewnie jeszcze sporo okazji, by pisać o Marsylii, ja mam trochę dalej, ale nie tracę nadziei na powrót w tamte strony. ;)

      Usuń
  3. Dzięki za ten post! Lazurowe Wybrzeże, w tym Marsylię, mam w planach na przyszły rok, więc coraz intensywniej szukam różnych inspiracji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się przyda! Podczas przygotowywania tego wpisu natknęłam się też na fajnego bloga dziewczyny, która mieszka w Marsylii, może Cię zainteresuje: http://www.enmodebonheur.fr/ A po polsku informacje o Lazurowym Wybrzeżu oraz Prowansji znajdziesz oczywiście u Tomka (Lazurowy Przewodnik) i u Magdy na blogu Mademoiselle Kier. Pozdrowienia miłego planowania wyprawy! :)

      Usuń
  4. Byłam w Marsylii dwa dni we wrześniu i były to najlepsze dwa dni w moim życiu. Les Calanques zapierają dech w piersiach ;) Piękne zdjęcia. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że masz tak piękne wspomnienia związane z Marsylią. Mnie Calanques też zwaliły z nóg! ;) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń